Facebook

Dołącz do nas na facebooku

Start Siódmy sakrament

Siódmy sakrament

Siódmy sakrament w telewizji Trwam jest to program edukacyjny dla małżeństw, poruszający szeroki zakres tematów dotyczących życia małżeńskiego i rodzinnego. Program ten prowadzony jest przez panią Annę Zakrzewską.

Przykładowe godziny emisji (najczęściej w piątki i soboty):

Przykładowe programy:

„Siódmy sakrament: Szacunek w małżeństwie” 5 grudnia 2014 Edyta i Paweł Krześniakowie - Wspólnota Domowego Kościoła

Program dotyczy tematu szacunku między małżonkami w słowie, geście, działaniu. Szacunek słowny w małżeństwie jest bardzo ważny. To jak do siebie mówią małżonkowie i jak się słyszą tak później wygląda ich relacja. Małżeństwom, którym się udaje przetrwać
i mają bardzo dobrą relację małżeńską są to małżeństwa, które mówią do siebie pozytywnymi komunikatami, czyli na jedną negatywną uwagę przypada pięć, sześć pozytywnych. Natomiast małżeństwa, którym się nie udaje są to małżeństwa, gdzie przeważają te negatywne słowa. Pozytywów jest dużo mniej. Na przykład jedna uwaga pozytywna i pięć, sześć uwag negatywnych. Jeśli małżonkowie w stosunku do siebie są bardzo przyjacielscy, używają słów pełnych szacunku, miłości i ciepła to tak też wygląda ich relacja. Wówczas bardziej otwierają się  na siebie i widzą, że ich dzieci funkcjonują w rodzinie i w tej sytuacji bardzo dobrze. Na relację małżeńską źle wpływają słowne utarczki oraz to, że dzieci to słyszą. Później można zaobserwować, że dzieci w stosunku do siebie tak się odzywają. Małżonkowie powinni mówić do siebie językiem miłości, natomiast jeśli jest jakaś sprawa, że można by było użyć jakiegoś słowa negatywnego to lepiej przemilczeć i poczekać, aż emocje opadną i na spokojnie porozmawiać, wytłumaczyć. Bardzo łatwo zranić się słowem i potem bardzo trudno jest to odbudować. Bo wiadomo małżonkowie przebaczają sobie w relacji, natomiast gdzieś te rysy i blizny zostają. Trzeba cały czas nad tym pracować, żeby nie burzyć tej jedności, a cały czas ją budować.

Małżonkowie powinni akceptować siebie z całym bagażem swoich doświadczeń. Natomiast nie mogą akceptować zachowań, które ranią, ranią ich, ranią otoczenie, ranią ich dzieci. Szacunek w życiu małżeńskim jest okazywany przez wzajemne wsparcie.  Poprzez to, że małżonkowie budują się wspólnie jako małżeństwo, jako rodzina, to mają taką troskę o to, aby nie wzrastać samemu, ale wzrastać oboje, aby zbliżać się do takiego ideału bycia w jedności ze sobą nawzajem i bycia w jedności z Panem Bogiem. Ta troska dotyczy tego, aby pracować nad swoim charakterem, aby pracować nad wszystkim co jest obowiązkiem małżonków, czyli troszczyć się o to, aby swoje obowiązki wykonywać jak najlepiej.

„Siódmy sakrament: Wychowanie chłopca i dziewczynki” 24 października 2014 - Magdalena i Piotr Ogrodowczykowie autorzy warsztatów dotyczących wychowania seksualnego dzieci posługujący w poradni rodzinnej

Program dotyczy tematu różnic w wychowaniu chłopca i dziewczynki w wieku szkoły podstawowej czyli o budowaniu osobowości chłopca i dziewczynki tak, aby każdy z dzieci: chłopiec i dziewczynka czuły swoją tożsamość. Dla rodziców każde dziecko jest darem od Pana Boga, są im zadane. Jeżeli rodzi się dziewczynka, rodzi się chłopiec to dobrze jest spojrzeć na to z perspektywy Bożej, że jest to dar płciowości dla nich. Patrzy się przez pryzmat tego kim oni w przyszłości będą, że tak naprawdę najważniejsze jest to, że chłopiec będzie w przyszłości dorosłym mężczyzną (być może będzie mężem, ojcem), tak samo jeśli chodzi o dziewczynkę –przez pryzmat jej przyszłego powołania ( być może będzie żoną, mamą). Rodzice powinni spojrzeć na to w trzech aspektach: jakie powołanie ma jego dziecko, jak oni postrzegają wizję chłopca i dziewczynki oraz jakie dziecko ma temperament. Dziewczynki są emocjonalne, potrzebują zarówno mamy, jak również docenienia ojca, aby rozwijały się w swej kobiecości. Matka uczy sobą samą już takie małe dziewczynki do tego, aby  umiały już poznać swoje uczucia, swoje nastroje i aby umiały już trochę panować nad nimi, czyli nie uzależniały swojego działania od uczuć. Dotyczy to zabawy, obowiązków domowych czy wzajemnych relacji dotyczących rodzeństwa. Dużą i ważną rolę w opanowywaniu emocji przez dziewczynkę odgrywa tata. Powinien on umieć okazywać  gesty czułości względem swojej córki takie jak: przytulenie jej, czy wzięcie na kolana. Podejmując dialog -rozmowę z dzieckiem możemy negatywne emocje dziewczynki właściwie ukierunkować np. na pomoc w domu, na jakieś obowiązki, czy na czytanie książki. Chłopcy natomiast potrzebują ojca jako wsparcia i matki, aby dostrzec później swoją męskość. Rolą matki jest to, że może nauczyć syna pokazać mu ten świat damski, świat dziewcząt (m.in. dlaczego one są tak niezrozumiałe, w jaki sposób można sprawić im przyjemność). Natomiast tata, który jest obrazem mężczyzny swoją postawą i swoim życiem kształtuje charakter chłopca –swoją odpowiedzialnością, troską o najbliższych, swoją postawą w stosunku do świata i do innych osób, wykazując się zachowaniem uczciwym i odważnym.

 

„Siódmy sakrament: Być rodzicem wielodzietnym” 3 października 2014 Anna i Jarosław Przeperscy Fundacja Nadzieja dla Rodzin

Program dotyczy rodziców, którzy posiadają liczne potomstwo. Aby być rodzicem wielodzietnym ważne jest odpowiednie  przygotowanie się, tzn. by być gotowym finansowo, żeby mieć pokłady cierpliwości, organizacji tego wszystkiego co nam się wydaje, co jest niezbędne dla dzieci. Ale tak naprawdę rodzice nigdy nie są w stanie tak do końca przygotować się do bycia rodzicem wielodzietnym. Kiedy pojawia się pierwsze dziecko dla rodzica może się to okazać wielkim trudem. Pan Bóg daje łaskę na każde kolejne dziecko. Jeśli daje dziecko w rodzinie to daje człowieka, daje konkretną łaskę na przyjęcie go. Rodzicom potrzebne jest otwarcie się na tą łaskę, na przyjęcie tego konkretnego człowieka. Nie zadaniowo, że mają mieć tyle a tyle dzieci, bo nie wiedzą ile, bo nie wiedzą jakie te dzieci będą. Być może urodzą się chore, być może wystarczy rodzicom siły tylko na dwoje. Rodzice muszą być gotowi iść z Panem Bogiem na ten moment, na teraz. Jak jest dom budowany na skale to on wiele wytrzyma i przyjmie też tyle osób ile Pan Bóg da. Nie każdy ma mieć od razu kilkoro dzieci. Każdy ma inne cele do spełnienia. Ważna jest osobista relacja z Panem Bogiem, kształtowanie siebie samego, ale też nie zapominanie o relacji małżeńskiej, że ona jest najważniejsza i  że to jest to na czym rodzina powinna być budowana. Najważniejsza jest relacja między małżonkami i jeżeli ta relacja jest zdrowa i silna to ten dom cały się układa. Jeżeli ta relacja jest zaburzona to wszystkie te relacje będą zaburzone. Małżonkowie powinni walczyć o prawidłową relację i dbać o nią. Wszystko jest ważne: praca jest ważna, ważne są dzieci, zaspokojenie ich potrzeb, a tak naprawdę ta relacja małżeńska zostaje na zupełny koniec. Często zupełnie nie starcza już czasu i chęci na nią. Jeżeli jest mocna relacja małżeńska, to jeżeli nawet z dzieckiem jest problem to ten dom się ostoi. Jeżeli się rozpada relacja małżeńska, to jeżeli nawet są mocne relacje z dziećmi, to i tak ten dom będzie w zgliszczach po jakimś czasie. Dla rodziców wielodzietność może być powodem do dumy. Wielodzietność może też uwrażliwić na relację ze współmałżonkiem. To jest wielkie szczęście i ogromna radość być rodzicem wielodzietnym, że Pan Bóg obdarza dziećmi, że rodzice mogą odpowiedzieć na to zaufanie, którym ich Pan Bóg obdarza.