Facebook

Dołącz do nas na facebooku

Start Bł. Alojzy i Maria Beltrame

Bł. Alojzy i Maria Beltrame Quattrocchi

Alojzy i Maria Beltrame Quattrocchi to pierwsze w historii Kościoła małżeństwo wyniesione do chwały ołtarzy z powodu heroicznej wierności Ewangelii w życiu małżeńskim i rodzinnym. Jan Paweł II dokonał beatyfikacji dnia 21 października 2001 roku na Placu św. Piotra w Rzymie. Odbyło się to w dwudziestą rocznicę ogłoszenia adhortacji apostolskiej "Familiaris consortio". Kościół wspomina Błogosła­wionych 25 listopada, w dzień zawarcia przez nich sakramentu małżeństwa.

Rodzicielska wielkoduszność

Alojzy i Maria zawarli sakrament małżeństwa w 1905 roku. On był wtedy młodym adwokatem, a ona należała do jednego z najstarszych rodów florenckich Corsini i miała wśród przodków papieża Klemensa XII (Andrea Corsini). Tworzyli tradycyjną, zamożną, mieszczańską rodzinę. Zostali obdarze­ni czwórką potomstwa. W 1914 roku, w czwartym miesiącu ciąży jednego z dzieci stwier­dzono u matki poważne komplikacje (łożysko przodujące), co w ówczesnym czasie praktycznie oznaczało śmierć matki i dziecka. Lekarz natychmiast nakazał przerwać ciążę, aby ratować przynajmniej Marię. Po chwili małżonkowie zdecydowanie odmówili. Postanowili zaufać oraz poddać się woli Boga i zwrócili się z modlitwą do Matki Bożej. W końcu w ósmym miesiącu ciąży, przyszła na świat, ku ogromnej radości rodziny, wymo­dlona i wbrew ludzkim kalkulacjom zdrowa druga córka, Enrichetta.

Gorliwość wychowawcza

Od narodzin pierwszego z dzieci oddawaliśmy się im, zapominając o sobie na ich rzecz. Obserwowaliśmy ich pierwsze troski, pierwsze uśmieszki i ra­dosne wybuchy śmiechu, pierwsze kroki, pierwsze słowa, pierwsze niepokojące nas niedoskonałości, jakie się pojawiały. Studiowaliśmy książki poświęcone peda­gogice wieku dziecięcego, starając się być lepsi, poprawiając się z naszych wad i kształtując nasz charakter - z powodu miłości do dzieci. Staraliśmy się, by do­brze się czuły we własnym towarzystwie i by inne, gorzej wychowane dzieci, nie przyczyniły się do zaprzepaszczenia naszego - z pewnością niedoskonałego, ale sumiennego - trudu. Potem była szkoła, a następnie harcerstwo, które uzupełniało informacje i przygoto­wywało ich do życia. Czuwaliśmy nad nimi dniem i nocą, uważając, by jakiś zły element nie zdołał w jakikolwiek sposób zamroczyć ich dusz. Czuliśmy, że ciąży na nas wielka odpowie­dzialność za te dusze wobec samego Boga, który je nam powierzył, i wobec ojczyzny; chcieliśmy je wychować na jej kochające dzieci. Wychowywaliśmy je w wierze, aby poznali i pokochali Boga (zapiski Marii na podstawie: Luciano Moia, Błogosła­wieni Rodzice. Luigi i Maria Beitrame Ouattrocchi we wspomnieniach ich dzieci, Kraków 2002).

Oddanie Bogu

Szczególnym wyrazem oddania Bogu była ich pobożność, z której rodziły się powołania kapłańskie. Obaj synowie, Filippo i Cesare, podjęli decyzję o wstąpieniu do seminarium duchownego, a po jakimś czasie próg klasztoru klauzurowego przestąpiła starsza córka Stefania. Te niespodziewane wybory były dla rodziców powodem zarówno do rado­ści, jak i cierpienia. Woli Bożej poddali się jednak bez żadnych zastrzeżeń.

Oddanie ludziom

Małżonkowie w swoim rzymskim mieszkaniu mimo zagrożenia przyjmowali, przechowywali i ułatwiali ucieczkę żołnierzom uchodźcom podczas wojny. Potem włączyli się do odbu­dowy kraju po zniszczeniach, działając w ruchach Front Rodziny i Ruch Odrodzenia Chrześci­jańskiego. W tym czasie Alojzy znowu otrzymał propozycję objęcia urzędu adwokata generalnego państwa, do czego jednak nie doszło, gdyż nie chciał angażować się w pozakulisowe rozgrywki. Odmówił również kandydo­wania do senatu, ponieważ niektóre punkty programu partii były sprzeczne z wyznawa­nymi przez niego poglądami.

O ich życiu

Tych dwoje uświęciło swą miłość mał­żeńską w odległym już 1905 roku i łaska sakramentu małżeństwa cudownie ich podtrzymywała w trudach kształtowania ich rodziny. Maria troszczyła się o dom, opiekując się w przytulnym świetle ogniska domowego swymi dziadkami, rodzicami oraz dziećmi (...) Luigi znany i ceniony jako adwokat państwowy osiągnął w tym czasie najwyższe szczyty kariery oraz wysokiej rangi godności. Oboje zobowiązali się wzrastać w miłości we wszystkich dziedzinach na wspólnej drodze życia wewnętrznego skierowanej unisono ku wychowaniu i formacji duchowej dzieci.

Na ziemi i z nieba

Święci małżonkowie ukazali na ziemi blask Bożej miłości, a w dalszej kolejności z nieba orędują za nami. Wspominał o tym w czasie uroczystości beatyfikacyjnych 21.10.2001 r. Jan Paweł II: Spotkaliśmy się dzisiaj z okazji beatyfikacji dwojga małżonków: Alojzego i Marii Beltrame Quattrocchi. Przez ten uroczysty akt Kościoła pragniemy ukazać przykład pozytywnej odpowiedzi na to pytanie Chrystusa. Taką odpowiedź dało dwoje małżonków, żyjących w Rzymie w pierwszej połowie dwudziestego wieku, stulecia, w którym wiara w Chrystusa poddana została ciężkiej próbie. Nawet w owych trudnych latach małżonkowie Alojzy i Maria nie pozwolili zgasnąć światłu wiary — lumen Christi — i przekazali je czwórce swych dzieci; troje z nich jest dziś w tej bazylice. Moi drodzy, wasza matka tak o was pisała: "Wychowujemy ich w wierze, aby poznali Boga i kochali Go". Ale ten żywy płomień wiary wasi rodzice przekazywali także przyjaciołom, znajomym, kolegom... A teraz z Nieba darują go całemu Kościołowi.